Wszystkim, którzy uważają, że to nie możliwe: najpierw sprawdźcie!
http://www.adonai.pl/czystosc/?id=106&skad=20
Pomoc2002: Prawdziwy_ratunek!
piątek, 3 stycznia 2014
niedziela, 22 grudnia 2013
Psychol powiedział mi, że homoseksualizm jest normalny. Odpowiedź na wątpliwości młodego człowieka.
Na portalu Katolik.pl młody człowiek o niku donaldzik86 napisał:
[...]Ale może jakikolwiek
artykuł naukowy, badanie, cokolwiek? Bo na razie to takie zamykanie
gęby przez odwołanie się do autorytetu, który dla Twojego
oponenta nic nie znaczy. Nauka wypowiedziała się wystarczająco na
te tematy. Ja byłem u psychologa, czekałem miesiąc na
potwierdzenie tego, ale się opłacało:
Homoseksualizm nie jest
chorobą, jest normalną orientacją. Tak oficjalnie nauczają
psychologów, seksuologów i też dostałem taką fachową odpowiedź.
Proszę nie krzywdzie, nie plujcie jadem :(
To link do wpisu: http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=1&t=21588&start=90
Jeśli chodzi o cokolwiek na temat przyczyn homoseksualizmu. Badania i artykuły naukowe. Nie mam zamiaru Cię oceniać, jest to Twoje życie, z którym masz prawo zrobić co zechcesz. Ponieważ wpisałeś się na forum, to pozwolę sobie odnieść się do twojego wpisu. Społeczeństwa XXI wieku w dużej mierze zrezygnowały z oparcia o moralność objawioną, przez wiele wieków ludzie szukali oparcia w rozumie, jednak nawet nauki ścisłe, np fizyka w teorii cząstek elementarnych, doszły do ściany, Okazało się, że uczciwie patrząc na świat najmniejszych cząstek nie ma żadnej prawidłowości, która mogłaby opisać ich zależności i poruszanie się. Prowadzi to do wniosku, że wszystko co istnieje musi być podtrzymywane w istnieniu w każdej sekundzie. Oczywiście możemy ignorować takie doświadczenia. Mimo wskazówek, które są we wszechświecie aby uznać istnienie Boga ludzie odchodzą od wiary. Często dlatego, że jest ona wyłącznie tradycją a nie realnym spotkaniem z Jezusem. Takich rodzin jest z pewnością mniejszość. Zatem społeczeństwa potrzebując oparcia w powiększających się dramatach, zranieniach pokoleniowych, tragediach wojennych, braku sensu, wzrostu tempa życia i przede wszystkim braku punktu odniesienia zaczęły znajdować ratunek w psychologii. Kończąc ten przydługi wstęp. Psychologia jest nauką opartą często na subiektywnych odczuciach, uważa, ze jeśli dla kogoś coś nie stanowi przeszkody i nie wzbudza dyskomfortu, to jest to dla niego dobrem. Istnieje w psychologi bardzo duża możliwość wejścia w relatywizm, bo dla mnie co innego jest dobre niż dla Ciebie. Ja inaczej czuję niż Ty, ja mam takie a nie inne pragnienia a pragnienia nie są złe. Itd. Donalidzik pytałeś o badania: problem jest nastepujący, psychologia nie posiada żadnego, a jeśli takie jest bardzo chętnie je przeczytam, badania, które byłoby dowodem na istnienie genów homoseksualnych. Wszelkie badania, które miały miejsce bardzo szczegółowo opisuje Richard Cohen w swojej książce "Wyjść na prostą". Oczywiście można tę książkę odrzucić. Jako człowiek jesteś całkowicie wolny, ale żeby podjąć świadomą decyzję potrzebujesz faktów z dwóch stron, jeśli oprzesz się tylko na tym co mówią media, badania i postaci ze świata homoseksualnego będziesz podejmował decyzję wyłącznie o wycinek rzeczywistości. Wracając do psychologii pamiętaj, że psycholog nigdy nie powie Ci musisz to zmienić. Zapyta Cię jak się z tym czujesz? Zastanów się też nad tym w jaki sposób Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne i WHO wprowadziły zmiany w swoich zapisach. Działania Who i APA faktycznie nasuwają wiele wątpliwości. By zacytować amerykańską prasę "Dzięki atmosferze farsy jeden epizod z dziejów współczesnej psychiatrii uzyskał legendarny status. W korespondencyjnym głosowaniu z roku 1974 członkowie Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychiatrycznego (APA) przegłosowali – raczej niewielkim marginesem głosów – usunięcie homoseksualizmu ze swego katalogu zaburzeń psychicznych. Głosowanie poprzedzone było szalonym, a czasem brutalnym lobbingiem: spotkania stowarzyszenia były szturmowane przez aktywistów Gay Lib (…). Podczas kongresu przemówił przebrany i zakryty kapturem "Dr Anonymous", który zadeklarował, że jest gejem i zakomunikował, że ponad 200 innych członków APA też jest gejami, w ten sposób niejako grożąc ich ujawnieniem. Możesz pomyśleć, że po prostu nie mieli innego wyjścia. Musieli walczyć o swoje prawa. Ale zauważ, że nie było tam prawdziwej dyskusji, nie zostały przedstawione badania. Jeśli zaś chodzi obadania, które pokazują jakie są przyczyny homoseksualizmu to zachęcam Cię, chociażby po to aby zmierzyć się ze swoją wiedzą na ten temat do przeczytania książek: Alan Medinger "
Podróż ku pełni męskości", Gerard Van den Aardweg "Homoseksualizm i nadzieja" i Richard Cohen "Wyjść na prostą" oraz do obejrzenia filmu: https://www.youtube.com/watch?v=DdZGnubpXhs.
Tak jak mówię nie oceniam Cię. Moje własne doświadczenie w poszukiwaniu przyczyn moich odczuć homoseksualnych doprowadziły mnie na te informacje. Przeszedłem niesamowitą drogę. Jestem teraz człowiekiem wolnym. Wiem, ze to co było źródłem moich odczuć leżało głęboko w poczuciu odrzucenia przez ojca i nadopiekuńczości mamy. Wymagało to wiele pracy, ale przyniosła niezwykłe efekty. Łatwo jest wejść w świat homoseksualny. Wydaje się on bardzo przyjazny i pełen akceptacji. Znam jednak homoseksualistów, którzy w niego weszli i szybko przekonali się, że pod tą radosną oprawą jest ogromna samotność, a poszukiwanie idealnego partnera, z którym uda Ci się stworzyć mocny związek nigdy się nie kończy, ponieważ mężczyzna nigdy nie przyniesie zaspokojenia mężczyźnie. To wszystko oczywiście może wydać Ci się propagandą. Ale jest to moje życie i przekonałem się na własnej skórze, że wyjście z odczuć homoseksualnych jest możliwe.
Jeśli chodzi o cokolwiek na temat przyczyn homoseksualizmu. Badania i artykuły naukowe. Nie mam zamiaru Cię oceniać, jest to Twoje życie, z którym masz prawo zrobić co zechcesz. Ponieważ wpisałeś się na forum, to pozwolę sobie odnieść się do twojego wpisu. Społeczeństwa XXI wieku w dużej mierze zrezygnowały z oparcia o moralność objawioną, przez wiele wieków ludzie szukali oparcia w rozumie, jednak nawet nauki ścisłe, np fizyka w teorii cząstek elementarnych, doszły do ściany, Okazało się, że uczciwie patrząc na świat najmniejszych cząstek nie ma żadnej prawidłowości, która mogłaby opisać ich zależności i poruszanie się. Prowadzi to do wniosku, że wszystko co istnieje musi być podtrzymywane w istnieniu w każdej sekundzie. Oczywiście możemy ignorować takie doświadczenia. Mimo wskazówek, które są we wszechświecie aby uznać istnienie Boga ludzie odchodzą od wiary. Często dlatego, że jest ona wyłącznie tradycją a nie realnym spotkaniem z Jezusem. Takich rodzin jest z pewnością mniejszość. Zatem społeczeństwa potrzebując oparcia w powiększających się dramatach, zranieniach pokoleniowych, tragediach wojennych, braku sensu, wzrostu tempa życia i przede wszystkim braku punktu odniesienia zaczęły znajdować ratunek w psychologii. Kończąc ten przydługi wstęp. Psychologia jest nauką opartą często na subiektywnych odczuciach, uważa, ze jeśli dla kogoś coś nie stanowi przeszkody i nie wzbudza dyskomfortu, to jest to dla niego dobrem. Istnieje w psychologi bardzo duża możliwość wejścia w relatywizm, bo dla mnie co innego jest dobre niż dla Ciebie. Ja inaczej czuję niż Ty, ja mam takie a nie inne pragnienia a pragnienia nie są złe. Itd. Donalidzik pytałeś o badania: problem jest nastepujący, psychologia nie posiada żadnego, a jeśli takie jest bardzo chętnie je przeczytam, badania, które byłoby dowodem na istnienie genów homoseksualnych. Wszelkie badania, które miały miejsce bardzo szczegółowo opisuje Richard Cohen w swojej książce "Wyjść na prostą". Oczywiście można tę książkę odrzucić. Jako człowiek jesteś całkowicie wolny, ale żeby podjąć świadomą decyzję potrzebujesz faktów z dwóch stron, jeśli oprzesz się tylko na tym co mówią media, badania i postaci ze świata homoseksualnego będziesz podejmował decyzję wyłącznie o wycinek rzeczywistości. Wracając do psychologii pamiętaj, że psycholog nigdy nie powie Ci musisz to zmienić. Zapyta Cię jak się z tym czujesz? Zastanów się też nad tym w jaki sposób Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne i WHO wprowadziły zmiany w swoich zapisach. Działania Who i APA faktycznie nasuwają wiele wątpliwości. By zacytować amerykańską prasę "Dzięki atmosferze farsy jeden epizod z dziejów współczesnej psychiatrii uzyskał legendarny status. W korespondencyjnym głosowaniu z roku 1974 członkowie Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychiatrycznego (APA) przegłosowali – raczej niewielkim marginesem głosów – usunięcie homoseksualizmu ze swego katalogu zaburzeń psychicznych. Głosowanie poprzedzone było szalonym, a czasem brutalnym lobbingiem: spotkania stowarzyszenia były szturmowane przez aktywistów Gay Lib (…). Podczas kongresu przemówił przebrany i zakryty kapturem "Dr Anonymous", który zadeklarował, że jest gejem i zakomunikował, że ponad 200 innych członków APA też jest gejami, w ten sposób niejako grożąc ich ujawnieniem. Możesz pomyśleć, że po prostu nie mieli innego wyjścia. Musieli walczyć o swoje prawa. Ale zauważ, że nie było tam prawdziwej dyskusji, nie zostały przedstawione badania. Jeśli zaś chodzi obadania, które pokazują jakie są przyczyny homoseksualizmu to zachęcam Cię, chociażby po to aby zmierzyć się ze swoją wiedzą na ten temat do przeczytania książek: Alan Medinger "
Podróż ku pełni męskości", Gerard Van den Aardweg "Homoseksualizm i nadzieja" i Richard Cohen "Wyjść na prostą" oraz do obejrzenia filmu: https://www.youtube.com/watch?v=DdZGnubpXhs.
Tak jak mówię nie oceniam Cię. Moje własne doświadczenie w poszukiwaniu przyczyn moich odczuć homoseksualnych doprowadziły mnie na te informacje. Przeszedłem niesamowitą drogę. Jestem teraz człowiekiem wolnym. Wiem, ze to co było źródłem moich odczuć leżało głęboko w poczuciu odrzucenia przez ojca i nadopiekuńczości mamy. Wymagało to wiele pracy, ale przyniosła niezwykłe efekty. Łatwo jest wejść w świat homoseksualny. Wydaje się on bardzo przyjazny i pełen akceptacji. Znam jednak homoseksualistów, którzy w niego weszli i szybko przekonali się, że pod tą radosną oprawą jest ogromna samotność, a poszukiwanie idealnego partnera, z którym uda Ci się stworzyć mocny związek nigdy się nie kończy, ponieważ mężczyzna nigdy nie przyniesie zaspokojenia mężczyźnie. To wszystko oczywiście może wydać Ci się propagandą. Ale jest to moje życie i przekonałem się na własnej skórze, że wyjście z odczuć homoseksualnych jest możliwe.
niedziela, 15 grudnia 2013
Wyjście z homoseksualizmu?
Dyskusja na temat nie przestaje trwać i angażować,
prowadząc nieraz do dość brutalnych posunięć, jakie miały
miejsce na przykład we Francji
(http://mikker-story.salon24.pl/552408,homoseksualisci-zaatakowali-katolicka-katedre),
U.S.A
(http://www.wykop.pl/ramka/1576835/homoseksualisci-zaatakowali-mezczyzne-trzymajacego-transparent-religijny)
czy Argentynie
(http://www.pch24.pl/homoseksualni-aktywisci-w-obrzydliwy-sposob-zaatakowali-katolikow,19558,i.html).
Pokazuję te wycinki z prasy nie dlatego żeby obrazić osoby
homoseksualne, wiem, że tak jak różni są katolicy, czy ateiści,
tak różni są ludzie utożsamiający się z homoseksualnym
sposobem życia. Sprawą fundamentalną w walce o równość i
tolerancją zawsze staje się "odrzucenie i dyskryminacja".
Gdy z kolei ktoś o poglądach konserwatywnych powołuje się na
fakt, że sytuacja zaczyna się wymykać z pod kontroli ponieważ w
imię walki o równość i tolerancję zaczyna dochodzić do
poważnych naruszeń wolności i równości w stosunku do osób,
które np. na związki homoseksulane nie chcą się zgodzić np.
(http://wpolityce.pl/wydarzenia/68359-brytyjski-homoterror-odmowisz-pokoju-gejom-musisz-sie-liczyc-z-bankructwem-taki-los-spotkal-pare-chrzescijanskich-hotelarzy),
wówczas osoby ze środowiska pro-homoseksualnego podnoszą wrzawę,
że muszą walczyć o swoje prawa ponieważ są prześladowani:
(http://polska.newsweek.pl/krytyka-polityczna-atak-pokaz-filmu-lgbt-newsweek-pl,artykuly,273516,1.html)
Od czasu do czasu ktoś powie za dużo i wtedy niektórzy z nas
zaczynają się zastanawiać o co tutaj naprawdę chodzi. Zacytuję
znany fragment "Pani Masha Gessen, podczas dyskusji w Sydney
mówi: „Nie chodzi o prawo homoseksualistów do zawarcia
małżeństwa, ale o to, że instytucja małżeństwa powinna
przestać istnieć. Walka o małżeństwa dla homoseksualistów
zazwyczaj wiąże się z ukrywaniem tego, co mamy zamiar zrobić z
małżeństwa, kiedy ten cel osiągniemy. Mówienie, że instytucja
małżeństwa wówczas nie ulegnie zmianie, jest kłamstwem.”
(Fragment z
http://www.fronda.pl/a/aktywistka-homoseksualna-naszym-celem-zniszczenie-instytucji-malzenstwa,28019.html)
Ktoś może uważać, że słowa te są przesadzone. Gdyby jednak
przyjrzeć się jak wyglądał proces zmian w konstytucji w zakresie
definicji małżeństwa i zastanowić się nad jego efektami
społecznymi można dojść do ciekawych pytań. Niemcy
zalegalizowali związki homoseksualne ponad dekadę temu
(http://fakty.interia.pl/swiat/news-niemcy-dozwolone-malzenstwa-homoseksualne,nId,786476).
Od znajomego Jezuity wiem, że w Niemczech likwidowane kościoły
liczone są w tysiącach. Ktoś powie, bardzo dobrze, dzieku temu ten
cały kler nie będzie marnował pieniędzy podatników. Smutny to
moim zdaniem moment gdy strażnika wartości wyrzuca się z kraju.
Można stwierdzić, że bez Kościoła sobie poradzimy
doskonale i Bóg do niczego nie jest nam potrzebny. Sam osobiście
żyłem 25 lat bez Boga. Nadszedł kryzys. Zacząłem myśleć i
samobójstwie. Wtedy po raz pierwszy poszedłem z własnej woli do
kościoła. Tam, również po raz pierwszy zacząłem się z całego
serca modlić. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu ta modlitwa nie
pozostała bez odpowiedzi. Trudno to po ludzku opisać, ale poczułem
jakby ktoś przyszedł i zabrał cały smutek, znużenie i
cierpienie. Nagle jakby z nieba spłynął na mnie pokój jakiego nie
znałem. Zrozumiałem w jednej chwili, że Jezus, którego widziałem
przed sobą w postaci figury, nie jest martwym wymysłem, choć w
takim przekonaniu mnie wychowano. Poczułem, że jestem przez kogoś
bardzo kochany. Wiedziałem, że tą miłością darzy mnie Jezus,
którego wcześniej uważałem za bajkę. To brzmi niewiarygodnie.
Wiem o tym. Musiałem dostać mocno po głowie od życia żeby w
ogóle dopuścić myśl o tym że Jezus jest prawdziwą osobą. Ten
osobisty fragment zamieszczam tutaj ponieważ wcześniej byłem
skłonny patrzeć na homoseksualizm jako coś czego nie da się
zmienić. Tamto doświadczenie na Jasnej Górze sprawiło, że
zacząłem sie zastanawiać na wieloma aspektami życia. Zacząłem
analizować proces wychowania jaki przeszedłem i jego efekty.
Poznałem też wielu ludzi, którzy byli wychowywani bez Boga a
którzy się nawrócili. Zrozumiałem na swoim przykładzie i innych
osób, że każdy brak miłości, każda złość, kłótnia, czy
niewłaściwe przekroczenie granic fizycznych rzutują na psychikę
dziecka z ogromną siłą. Oczywiście mając skłonności
homoseksualne postanowiłem szukać uzdrowienia w Kościele. I w
Pomocy 2002 je znalazłem. Obserwuję dzisiejszy świat z wielkim
niepokojem, bo ludzie bardzo inteligentni i świadomi mówią nieraz,
że walka homoseksualistów o ich prawa jest jak najbardziej słuszna,
że przecież ideologia gender ma bardzo ważne zadanie społeczne,
ma rozbić nasze stereotypy. W tym momencie często przypomina mi
się, że ludzkość od wielu tysięcy lat próbuje stworzyć systemy
gospodarcze, społeczne i ekonomiczne i zawsze jakoś dziwnym trafem
najczęściej okazuje się, że nasza chciwość i pycha biorą górę
i żadna ideologia nie jest w stanie zapewnić nam równości,
sprawiedliwości i godności. Stąd mój osobisty wybieg. Zmiana
naszego świata na lepsze jest możliwa tylko w miłości. A
prawdziwą miłością jest Bóg. Człowiek sam z siebie nie jest w
stanie przekroczyć swojego egoizmu. Pokazały nam to tysiące lat
naszej historii. Dokładnie tak będzie i teraz. W walce o tolerancję
zostanie dokonanych bardzo wiele złych czynów. W walce przeciwko
LGTB zapewne też. Pozostaje pytanie: dlaczego 2% ludzi na świecie,
bo tyle średnio jest osób homoseksualnych doprowadza do zmian w
ustawach, które są fundamentem ludzkości? Walka o prawa nigdy się
nie kończy. Mam raczej wrażenie, że doprowadza do całkowitego
zeświedczenia społeczeństw, które się jej poddają. Jak dotąd o
skutkach społecznych się nie mówi. Czy jednak zrobiono
jakiekolwiek badania na ten temat? Nigdy o takich nie słyszałem.
Zapytano tylko psychologów czy związki homoseksualne będa spełniać
wymagania rodziny heteroseksualnej, psycholodzy orzekli, że tak. A
jeśli się okaże, że dzieci z rodzic homoseksualnych mają więcej
problemów ze swoją tożsamością, z poczuciem wartości, z
odnalezieniem siebie, (Mark Regnerus,
http://wpolityce.pl/wydarzenia/31255-kolejne-badania-uderzaja-w-gejowska-propagande-i-pokazuja-ze-dzieci-potrzebuja-normalnej-rodziny)
tak pokazują wielokrotnie zwalczane badania profesora socjologii
z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Texas. Nawet jeśli dałoby
się cokolwiek tym badaniom zarzucić, choć komisje Uniwersytetu
wielokrotnie to sprawdziły i podejrzenia odrzuciły, to czy dobro
małego człowieka nie powinno być całkowicie fundamentalną
sprawą? Jeśli są podejrzenia, że takie relacje mogą dziecku
zaszkodzić, to czy mamy prawo na to zezwalać? Pytania, na które
każdy sam musi sobie odpowiedzieć...Dlaczego w takim razie państwa
pozwalają na legalizacje małżeństw homoseksualnych i adopcję
dzieci przez te pary? Dlaczego bez odpowiednich badań uznaje się,
że związki te będą spełniać rolę zdrowej rodziny? Skoro
wszystkie badania tego środowiska pokazują, że większość
homoseksualistów prowadzi bardzo rozwiązłe życie seksualne, to
jak możemy zagwarantować, że dzieci trafią do par, które będą
sobie wierne? Czy najpierw nim podejmie się tak ważną decyzję nie
powinno się rozważyć wszystkich za i przeciw?
czwartek, 21 listopada 2013
Wielu ludzi pewnie ma wątpliwości co do działalności organizacji, wielu nawet się nie zastanawia i wydaje wyrok po usłyszeniu pierwszych kilku bardzo pikantnych informacji. W związku z tym, że sam tam trafiłem kilka lat temu z odczuciami homoseksualnymi poszukując wsparcia i chcąc spróbować zmienić swoje życie. Czytając w internecie o nich natknąłem się na przeróżne informacje, w większości złe, oczerniające, po przeczytaniu czegoś takiego czułem, że mogę się mocno rozczarować tym stowarzyszeniem. Po przyjechaniu na pierwszy zjazdprzekonałem się, że jest zupełnie inaczej niż opisują to media. Co więcej w przeciągu roku udało mi się wyjść z problemu homoseksualnego. Ktoś może powiedzieć, tak krótko? To niemożliwe. Akurat w moim przypadku jest to możliwe ponieważ nigdy nie miałem kontaktu fizycznego z mężczyzną. Jeśli ktoś interesuje się tematem wie, że osoby, które przekroczyły granicę kontaktu fizycznego mają znacznie bardziej utrudniony proces zdrowienia. Co nie znaczy, że jest on niemożliwy, może zająć po prostu więcej czasu. Tak czy owak gdybym nie spróbował moje życie mogłoby pójść w bardzo niebezpiecznym kierunku. W Stowarzyszeniu Pomoc 2002 poznałem wielu ludzi, którzy byli w środowisku gejowskim. Opowiadali o tym jakie są relacje wśród osób homoseksualnych, o tym, że seks homoseksualny nie przynosił im satysfakcji, ale często, żeby zagłuszyć smutek i niedosyt robili to po raz kolejny i po raz kolejny. Aż w końcu okazywało się, że nie potrafią przestać myśleć o seksie. Jeśli myślisz, że to żarty, bo świat gejowski jest taki wesoły i fajny, to masz bardzo naiwne spojrzenie. Ludzka psychika jest niezwykle delikatna, przekonałem się o tym bardzo mocno kiedy zacząłem pracować nad swoimi zranieniami i uzdrowieniem odczuć homoseksualnych. Dlatego nie mam złudzeń co do tego, że obracanie się w świecie skoncetrowanym na seksie doprowadzi Cię w końcu do straszliwej samotności. Taka jest kolej rzeczy. A pod powierzchnią seksu kryje się najczęściej nic innego jak potrzeba miłości, akceptacji i przytulenia przez tatę.
Wracając do Pomocy 2002 - na początku chciałbym zająć się tym co lewa strona internetu mówi o Stowarzyszeniu. W tym celu skopiowałem nagłówek artykułu ze strony www.natemat.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)